Rozdział 8:Cała prawda
Drzwi otworzyły się a ich oczom ukazała się Emilia.Spojrzała z uśmiechem na Monikę lecz gdy spostrzegła kto stoi obok niej jej uśmiech zrzedł.Piotr także zaczął uciekać wzrokiem wiedział już że nie zdoła udać że nie widzi Emilii lecz starał się uniknąć rozmowy z nią. -Cześć.-powiedziała z mocno wymuszonym uśmiechem Emilia. -Cześć Emilko.-zawołała zadowolona z siebie Monika,która nawet nie przypuszczała jak niemiłe jest to spotkanie dla jej towarzyszy.-Nie muszę was przedstawiać bo z Piotrem przecież się już dobrze znacie.-dodała.Kucharski błądził wzrokiem i w głębi duszy modlił się by Kalicka nie wydała go. -Bardzo dobrze.-przecedziła przez zęby Emilia.-Przepraszam ale bardzo się spieszę.-szybko urwała Emilia i powoli zaczęła odchodzić. -musimy się kiedyś spotkać razem.-zaproponowała Monika. -tak,tak...-powiedziała Emilia i szybko odeszła nawet nie oglądając się. -dziwne...-stwierdziła po cichu Monika,która znała Emilię i wiedziała że nigdy się tak nie zachowuje.Kucharski także b...